Piękne życie bez pieniędzy

 Lekko o ciężkich czasach. Lekko, ale mądrze i inspirująco. Jeśli chcecie poznać zasady optymalizacji przyjemności, a zatem i szczęścia w życiu, przeczytajcie "Piękne życie bez pieniędzy" Alexandra von Schonburga. Warto! https://www.youtube.com/watch?v=ep2o7psSs7k

Reklamy

Do szuflady?

Tylko grafomani piszą do szuflady – nie pamiętam już, kto wypowiedział te słowa, ani kiedy, doskonale za to pamiętam, jakim tonem zostały wypowiedziane – takim, wiecie, trochę protekcjonalnym. Bo żeby pisać, trzeba być pisarzem, albo co najmniej dziennikarzem, czyż nie? Trzeba mieć talent i coś niezwykle ważnego do powiedzenia, najlepiej coś, co zmieni świat. Trzeba... Czytaj dalej →

Zielone sari

Upiorna podróż w głąb umysłu narcystycznego lekarza. Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z przemocą - w domu, pracy, szkole, małżeństwie - rozpozna kryjący się za nią sposób myślenia, taki sam w Port Louis i w Warszawie. Powieść ciężka, ale dobra i bardzo ważna. Ananda Devi, Zieone Sari, wydawnictwo w podwórku https://www.youtube.com/watch?v=dREYSqj3NEk

Cisza

Wybrałam się się dziś z moją przyjaciółką Sabiną na długi, leniwy spacer. Przede wszystkim chodziło o to, żeby zobaczyć słońce, z którym nie widziałyśmy się, mam wrażenie, od lat. A już na pewno od miesięcy. W każdym razie zdecydowanie za długo. Pławiąc się w słonecznym cieple dotarłyśmy do parku. Laty śniegu znikały w wiosennym już... Czytaj dalej →

Strzały w serce

Tak, jak dla mnie o to właśnie chodzi w sztuce, a więc i w literaturze. O to, że coś mnie porusza, wzrusza, doprowadza do łez, nie daje spokoju, wraca nagle w środku dnia, śni się po nocach… No naprawdę, śni. Przeczytałam niedawno „Szkarłatny płatek i biały” Fabera (tak, niedawno - wiem, że to książka sprzed... Czytaj dalej →

Siadaj, pała

Chyba obejdzie się bez wstępu, prawda? Bo czy jest ktoś, kto choć raz w życiu nie był adresatem takiego komunikatu? No, oczywiście, mógł on brzmieć inaczej, w zależności od etapu w życiu. Może tak: przykro mi, Joasiu, rolę księżniczki zagra jednak Basia - ty będziesz jednym z grzybków. Albo tak: niestety nie jesteśmy zainteresowani wydaniem... Czytaj dalej →

Błędy i wstydliwe wyznania, czyli o języku

Nie, od razu uprzedzam, że nie będę piętnowała tu błędów językowych, choć są rzecz jasna takie, od których dostaję gęsiej skórki, jak od skrzypienia styropianu. Nie przepadam, kiedy ktoś mówi „włanczać”, „tą książkę” i „ilość ludzi”. Ale to oczywiste, przecież nie będę przekonywała nikogo, a już zwłaszcza nikogo zainteresowanego pisaniem, że poprawność językowa jest bardzo... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij