13 paradoksów dobrego życia

 Aż trzynaście, chciałoby się zakrzyknąć, w desperacji, rzecz jasna. W końcu czasem jeden paradoks... nie, nawet maleńki paradoksik wystarczy, żeby nas skołować i wprowadzić w stan paraliżu decyzyjnego. I jak tu żyć? Jak żyć dobrze, szczęśliwie, a przynajmniej na względnym luzie - w świecie pełnym sprzeczności? Jak dokonywać wyborów, i to takich, których nie będziemy... Czytaj dalej →

O czytaniu. Ciąg nieco dalszy.

 Było o mitach, będzie o faktach. Krócej niż poprzednio, bo przecież z faktami się nie dyskutuje. Jest zatem faktem, że czytanie nas rozwija, poszerza nasze horyzonty, dostarcza nam wiedzy – no, ale też to wszystko można właściwie osiągnąć innymi sposobami. Jeśli jednak chcesz pisać książki czy choćby posty blogowe, albo zostać np. mówcą motywacyjnym, czyli,... Czytaj dalej →

Witaj, szkoło! Czyli o czytaniu

Tak, po prostu o czytaniu, o czytaniu w ogóle, ale też o moim czytaniu, o czytaniu naszym i waszym, no i oczywiście o ich czytaniu, ich, czyli Polaków mitycznych, statystycznych.... a przede wszystkim właśnie o mitach w jakie obrosła ta prosta, dostępna już od dawna niemal wszystkim czynność – możemy narzekać nasz system tzw. oświaty, jedno wszakże... Czytaj dalej →

Na hanyate

On - świetnie zapowiadający się naukowiec z Europy. Ona - córka sławnego filozofa, poetka, wielbicielka Rabindranatha Tagore'a. Miłość skazana na porażkę i Indie, które są czymś więcej niż tylko tłem tych dwóch fascynujących powieści. Mircea Eliade i jego powieść "Maitrei" z 1933 roku , i powstała kilkadziesiąt lat później powieść "Mircea" Maitreji Devi. Zapraszam do... Czytaj dalej →

Bohaterowie są zmęczeni

A ja jestem czasem naprawdę zmęczona bohaterami… I pewnie nie tylko ja. Bo choć bohater to jedna z najważniejszych i najciekawszych składowych każdej historii, tworząc go bardzo trudno uciec od schematu. Zwłaszcza w sposób, który się sprawdzi, to znaczy – zainteresuje czytelnika. Teoretycznie może się to wydawać dość proste. Większość poradników pisarskich podaje mniej więcej ten... Czytaj dalej →

Z wanną w Tybecie, czyli Alexandra David-Neel

Przeżyła Komunę Paryską i wybuch wojny w Wietnamie. Przebrana za tybetańską  żebraczkę weszła do Lhasy, medytowała samotnie w himalajskich jaskiniach, a w swojej francuskiej posiadłości w Digne przyjmowała kontestującą młodzież lat sześćdziesiątych. Sceptyczna i racjonalna do bólu, opisywała zdarzenia, które na zachodzie zyskałyby miano "cudów". W wieku 100 lat kolejny raz wystąpiła o paszport. Kobieta,... Czytaj dalej →

Pod prąd

Świat jest bardzo… nie, nie bardzo, tylko po prostu strasznie, po-two-rnie skomplikowany. Zmiennych dużo, stałych mało, goni czas. A orientować się trzeba. Skołowany człowiek wypracował więc w toku ewolucji mechanizmy radzenia sobie z całą tą złożonością. Czasem coś sobie uogólni. Coś wyprze, bo mu nie pasuje. Albo na czymś się oprze… Na przykład na cudzej... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij