„Zmierzch” Osamu Dazai

Piękna, uniwersalna historia o zmierzchu pewnej epoki, który jest zarazem świtem. Powieść, ciesząca się od ponad pół wieku niesłabnącym powodzeniem, w nowej odsłonie. Dla każdego, kto literaturą lubi się delektować jak najlepszą zieloną herbatą... https://www.youtube.com/watch?v=Y6hidrSMxo4&t=336s  

Reklamy

Ludzie listy piszą… czyli newsletter doskonały

No właśnie, bo listów to już od dawna nikt nie pisze, teraz ludzie piszą najwyżej maile i smsy, a ci, którzy chcą zakomunikować coś większej zbiorowości, pardon, społeczności, a zwłaszcza coś jej sprzedać, piszą newslettery. Będę szczera: większość z tych, na które się zapisuję, szybko kończy w koszu, a ja już po pierwszym klikam w... Czytaj dalej →

Naciągnięte

"Naciągnięte" Elżbiety Turlej - rzecz o operacjach plastycznych, anoreksji, depresji, mediach i wielu innych sprawach. A także o tym, dlaczego od czasu do czasu dobrze jest przyjrzeć się temu, co się dzieje nie tylko na na naszych twarzach, ale też w naszych głowach. https://www.youtube.com/watch?v=ajcuilEjtlw  

96 godzin

  Tyle trwała moja podróż do Chin. I nie będzie to tekst o tym, że biura podróży nawalają, a ja cztery dni siedziałam na lotnisku pod Warszawą. To będzie tekst o pisaniu, a właściwie o twórczości w ogóle. Zacznę jednak od tego, że nie jestem typem turysty. Moje życie wewnętrzne jest tak absorbujące, że czasem poranny... Czytaj dalej →

Do szuflady?

Tylko grafomani piszą do szuflady – nie pamiętam już, kto wypowiedział te słowa, ani kiedy, doskonale za to pamiętam, jakim tonem zostały wypowiedziane – takim, wiecie, trochę protekcjonalnym. Bo żeby pisać, trzeba być pisarzem, albo co najmniej dziennikarzem, czyż nie? Trzeba mieć talent i coś niezwykle ważnego do powiedzenia, najlepiej coś, co zmieni świat. Trzeba... Czytaj dalej →

Zielone sari

Upiorna podróż w głąb umysłu narcystycznego lekarza. Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z przemocą - w domu, pracy, szkole, małżeństwie - rozpozna kryjący się za nią sposób myślenia, taki sam w Port Louis i w Warszawie. Powieść ciężka, ale dobra i bardzo ważna. Ananda Devi, Zieone Sari, wydawnictwo w podwórku https://www.youtube.com/watch?v=dREYSqj3NEk

Cisza

Wybrałam się się dziś z moją przyjaciółką Sabiną na długi, leniwy spacer. Przede wszystkim chodziło o to, żeby zobaczyć słońce, z którym nie widziałyśmy się, mam wrażenie, od lat. A już na pewno od miesięcy. W każdym razie zdecydowanie za długo. Pławiąc się w słonecznym cieple dotarłyśmy do parku. Laty śniegu znikały w wiosennym już... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij