Na hanyate

On - świetnie zapowiadający się naukowiec z Europy. Ona - córka sławnego filozofa, poetka, wielbicielka Rabindranatha Tagore'a. Miłość skazana na porażkę i Indie, które są czymś więcej niż tylko tłem tych dwóch fascynujących powieści. Mircea Eliade i jego powieść "Maitrei" z 1933 roku , i powstała kilkadziesiąt lat później powieść "Mircea" Maitreji Devi. Zapraszam do... Czytaj dalej →

Reklamy

Bohaterowie są zmęczeni

A ja jestem czasem naprawdę zmęczona bohaterami… I pewnie nie tylko ja. Bo choć bohater to jedna z najważniejszych i najciekawszych składowych każdej historii, tworząc go bardzo trudno uciec od schematu. Zwłaszcza w sposób, który się sprawdzi, to znaczy – zainteresuje czytelnika. Teoretycznie może się to wydawać dość proste. Większość poradników pisarskich podaje mniej więcej ten... Czytaj dalej →

Z wanną w Tybecie, czyli Alexandra David-Neel

Przeżyła Komunę Paryską i wybuch wojny w Wietnamie. Przebrana za tybetańską  żebraczkę weszła do Lhasy, medytowała samotnie w himalajskich jaskiniach, a w swojej francuskiej posiadłości w Digne przyjmowała kontestującą młodzież lat sześćdziesiątych. Sceptyczna i racjonalna do bólu, opisywała zdarzenia, które na zachodzie zyskałyby miano "cudów". W wieku 100 lat kolejny raz wystąpiła o paszport. Kobieta,... Czytaj dalej →

Pod prąd

Świat jest bardzo… nie, nie bardzo, tylko po prostu strasznie, po-two-rnie skomplikowany. Zmiennych dużo, stałych mało, goni czas. A orientować się trzeba. Skołowany człowiek wypracował więc w toku ewolucji mechanizmy radzenia sobie z całą tą złożonością. Czasem coś sobie uogólni. Coś wyprze, bo mu nie pasuje. Albo na czymś się oprze… Na przykład na cudzej... Czytaj dalej →

Ludzie listy piszą… czyli newsletter doskonały

No właśnie, bo listów to już od dawna nikt nie pisze, teraz ludzie piszą najwyżej maile i smsy, a ci, którzy chcą zakomunikować coś większej zbiorowości, pardon, społeczności, a zwłaszcza coś jej sprzedać, piszą newslettery. Będę szczera: większość z tych, na które się zapisuję, szybko kończy w koszu, a ja już po pierwszym klikam w... Czytaj dalej →

Naciągnięte

"Naciągnięte" Elżbiety Turlej - rzecz o operacjach plastycznych, anoreksji, depresji, mediach i wielu innych sprawach. A także o tym, dlaczego od czasu do czasu dobrze jest przyjrzeć się temu, co się dzieje nie tylko na na naszych twarzach, ale też w naszych głowach. https://www.youtube.com/watch?v=ajcuilEjtlw  

96 godzin

  Tyle trwała moja podróż do Chin. I nie będzie to tekst o tym, że biura podróży nawalają, a ja cztery dni siedziałam na lotnisku pod Warszawą. To będzie tekst o pisaniu, a właściwie o twórczości w ogóle. Zacznę jednak od tego, że nie jestem typem turysty. Moje życie wewnętrzne jest tak absorbujące, że czasem poranny... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij